Retro granie

Powrót do przeszłości czyli Game & Watch Super Mario Bros 40 lat później.

19 listopada, 2020
Nintendo kolejny raz żeruje na naszej nostalgii i wyciąga kasę z portfela. Ja im niestety przyklaskuję i mówię „ shut up and take my money”.

Jednak warto historię rozpocząć od początku. 40 lat temu inżynier zatrudniony w Nintendo pan Gunpei Yokoi obserwując w tokijskim metrze biznesmena bawiącego się kalkulatorem wpadł na pomysł stworzenia podobnego urządzenia w celach czysto rozrywkowych. Prosty pomysł będący połączeniem ekranu monochromatycznego LCD, jednoplanszowej gry i zegarka z budzikiem – stąd nazwa Game & Watch – okazał się wielkim hitem.

Pierwszy model zadebiutował 4 kwietnia 1981 roku jako prosta gra pod tytułem Ball. Proste odbijanie dwóch lub trzech piłeczek ( w zależności od stopnia trudności) przez postać nazwaną Mr Game & Watch wzbudziło zachwyt wśród ówczesnych graczy.

W następnych 11 latach na sklepowych półkach pojawiło się 56 różnych wersji tego urządzenia, wypełniając kieszenie 43 milionów ludzi na całym świecie . W krajach bloku wschodniego w tym okresie wyprodukowano klony Game&Watch.

Najpopularniejszą podróbką wyprodukowaną w ZSRR jako gra mikroprocesorowa (oficjalna nazwa za wschodnią granicą) został tytuł u nas nazwany jako „ruskie jajeczka”. Mario i przyjaciele zostali zastąpieni przez Wilka i Zająca zabawiających się w kurniku. Radzieckich podróbek było zdecydowanie więcej i warto o nich poczytać tutaj.

Cały czas obecne na Allegro w kwocie rządu 200-300 PLN.

Warto odnotować fakt, że kolejne modele cudownie ewoluowały. Obok przycisków rok później w konsolce pojawił się d-pad czyli “krzyżak” ( jego konstruktorem był też Gunpei Yokoi ), w 1982 roku podwójny ekran a w ostatnich modelach gry z bohaterami ze stajni Disneya. Tak narodziła się potęga Nintendo w segmencie przenośnych konsolek dając podwaliny pod Game Boya czy DS-a.


W tym roku mija 35 lat od premiery ikonicznej gry Super Mario Bros na NES-a i 40 lat od pierwszej wersji Game & Watch. Dziś w roku 2020 Nintendo korzysta z okazji i wydaje na rynek konsolkę igrając z naszymi wspomnieniami i niezdrowym uzależnieniem od retro gadgetów. Ja zakupiłem ją kilka dni po premierze z wielką niecierpliwością czekając na kuriera.

Tak prezentuje się mała konsolka po bokach i z tyłu. Wykonanie 10/10.

Po rozpakowaniu pierwsza myśl jak się wam nasunie to z pewnością “ale to jest małe i dobrze wykonane”. Czuć design lat 80-tych. D-pad działa bardzo precyzyjnie, gumowe przyciski GAME, TIME i PAUSE nadzwyczaj elegancko nawiązują do przeszłości. Kolorowy ekran LCD ma bardzo dobrą jasność i kąty widzenia. Głośnik mono z tyłu obudowy całkiem żwawo wydaje dźwięki. Złącze USB-C ułatwi nam ładowanie akumulatora, którego czas pracy maksymalnie wynosi 8 godzin. Opcja animowanego zegarka zręcznie nawiązuje do swoich korzeni. Kolor obudowy bordowo-złoty efektownie nasladuje kolorystykę Famicona czyli wersji Nes-a przeznaczonej na rynek japoński.

Famicom czyli Nintendo Family Computer

Czy ta mini konsolka ma jakieś wady dostrzegalne dla dzisiejszego gracza ?

Jedyna wada to ilość wbudowanych gier. Słownie “trzy” gry.

Pierwsza pozycja to znany wszystkim “Super Mario Bros” . Druga gra to “Super Mario Bros 2 – Lost Levels” czyli rok młodsza kontynuacja SMB wydana pierwotnie tylko w Japonii, ze względu na wysoki poziom trudności.

A trzeci możliwy wybór rozrywki to oryginalna wersja BALL, ale z postacią Mario. Podsumowując to prawdziwy powrót do lat dzieciństwa dla czterdziestolatków. Dzisiejszy gracz z kolei zdobędzie okazje do obcowania z 40 letnim eksponatem nie kupując biletu do muzeum. Każdy z tych 2 powodów jest wart 219 PLN.

Końcowa ocena jest mocno subiektywna. Jeśli nie jesteś kolekcjonerem, to odejmij co najmniej 1 punkt 🙂

PS. Nintendo zrobiło wspaniały ukłon dla fanów wbudowując mnóstwo ukrytych sekretów, których odkrywanie daje mnóstwo frajdy. Przytrzymaj na planszy tytułowej każdej z gier dłuższy czas przycisk A, a otrzymasz nieskończoną ilość żyć lub Luigiego miotającego piłeczkami. Warto pobawić się też ustawianiem czasu, gdyż konkretne godziny dają zaskakujące efekty: 7 AM/PM, 1:11 AM/PM czy 5:55 AM/PM.

MOJA OCENA:

MOJA OCENA:
8 10 0 1
8/10
Total Score

PLUSY

  • bardzo dobra jakość wykonania
  • kieszonkowy rozmiar
  • precyzja przycisków
  • duża wartość kolekcjonerska

MINUSY

  • tylko 3 gry
  • brak opcji SAVE & LOAD
  • brak złącza jack mini

You Might Also Like

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Roman
Roman
9 miesięcy temu

Fajny wpis też zastaniawiam się nad zakupem książki.😀👍

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x